- Prawdę mówiąc odmówiłem, kiedy pojawiła się pierwsza oferta, bo progresu [w klubie – przyp.red.] nie widziałem. Przekonała mnie dopiero godzinna rozmowa podczas spotkania z prezesem. Dokładnie ustaliliśmy, gdzie jesteśmy, co mamy i gdzie chcemy być. Nie boję się wyzwań. Budżet wcale się nie zwiększy w porównaniu do poprzednich lat, ale postanowiliśmy trochę inaczej te pieniądze rozdysponować. Ponadto chcemy, aby ten klub stał się bardziej „kolorowy” i rozpoznawalny. Wszystkie te czynniki doprowadziły do mojej decyzji. Będzie się działo, zobaczycie – zapewnia w oficjalnej rozmowie w klubową stroną internetową nowy szkoleniowiec MKS-u Będzin, Jakub Bednaruk.
MKS Będzin zajął ostatnie miejsce w sezonie 2018/2019 PlusLigi. Klub nie musiał walczyć o utrzymanie dzięki wycofaniu się z rozgrywek Stoczni Szczecin. To oznacza, że przed zespołem czas sporych zmian. Jedną z pierwszych było zakontraktowanie TJ’a Sandersa, rozgrywającego, o czym informowaliśmy jakiś czas temu. Kolejnym jest przedłużenie umowy z Rafałem Faryną.